z ostatniej chwili

Chylińska, Stankiewicz i Prokop vs. Martyniuk, Górniak i Kammel – widzisz różnicę? Ja też nie. Ale są tacy co widzą gigantyczną

Styczeń 3, 2017 | by zelaznalogika


natemat-polska-chylinskiej-i-martyniuka

Dwa Sylwestry!

 

Ponoć istnieje „Polska Chylińskiej” i „Polska Martyniuka”.

Nie wiedzieliście? No to już wiecie 🙂

A wiecie czym się różnią i jakie można z tego wysnuć wnioski? Poniżej kilka cytatów z tego artykułu Krzysztofa Majaka na portalu natemat.pl:

 

„To był nokaut. Sylwester TVN-u przegrał z kretesem w starciu z imprezą zorganizowaną przez Telewizję Polską. Oczywiście nie chodzi o jakość, bo nadawca z Wiertniczej absolutnie stanął na wysokości zadania. Tyle tylko, że jakość nie jest dzisiaj na pierwszym miejscu. Żyjemy w Polsce PiS-u, 500+ i Zenka Martyniuka”

„To, że władze TVP postawiły na disco polo, jest naturalną konsekwencją wszystkich dotychczasowych działań partii, która dziś rządzi Polską. „Populizm” w wydaniu ekipy Beaty Szydło polega dosłownie na realizowaniu woli wyborców.

 

Mało? No to teraz prawdziwe perełki:

„Na naszych oczach, już od kilkunastu miesięcy tworzą się nowe elity. Dotyczy to zarówno zarządów spółek skarbu państwa, dziennikarzy mediów publicznych, jak i ludzi kultury. I wszystko wskazuje na to, że Polacy są z tego zadowoleni. Sondaż poparcia partii politycznych przeprowadzony tuż przed świętami pokazuje, że PiS cieszy się 35 proc. poparcia. Na Nowoczesną zagłosowałoby dziś 24 proc. badanych, na Platformę Obywatelską 15 proc., a na PSL 5 proc.”

„Sukces sondażowy PiS-u, nastroje większości społeczeństwa i awans Zenka Martyniuka pokazują, że być może rzeczywiście to prawa strona politycznego sporu lepiej rozumie Polskę. Bo choć nie bez znaczenia jest fakt rządowej propagandy, której poddawani są codziennie odbiorcy mediów publicznych, trzeba przyznać, że są skuteczni.”

 

Czyli tak. Ludzie dostali to co lubią i to jest najlepszy dowód na to, że propaganda jakiej są poddawani działa. A ponieważ lubią Martyniuka to znaczy, że na naszych oczach tworzą się nowe elity, zaś głupi Polacy jeszcze są z tego zadowoleni! Zaś największym skandalem jest „dosłowne realizowanie przez ekipę Beaty Szydło woli wyborców”, bo to skrajny populizm.

.


 .

Dwa Sylwestry?

Sylwester TVP:

Prowadzący: Tomasz Kammel, Marcelina Zawadzka, Staszek Karpiel-Bułecka, Halina Mlynkova

Wykonawcy: Zakopower, Pectus, Maryla Rodowicz, Edyta Górniak, Margaret, Zenon Martyniuk, Boney M, Patrycja Markowska, Michał Szpak, Dr Alban, Doda

 

Sylwester TVN:

Prowadzący: Marcin Prokop, Filip Chajzer, Olivier Janiak, Magda Mołek, Patrycja Kazadi, Krzysztof Jankowski

Wykonawcy: Varius Manx i Kasia Stankiewicz, Natalia Nykiel, Cleo, Agnieszka Chylińska, Anna Wyszkoni, LemOn, Kombii, Lady Pank

 

A teraz zróbmy eksperyment i przesuńmy dowolnego wykonawcę lub prowadzącego z jednej grupy do drugiej. Kammel, Zakopower, Szpak i Dr Alban do TVN-u, a Chajzer, Varius Manx, Kombii i Cleo do TVP.

 

Widzicie teraz jakąś różnicę między tymi imprezami? Ja też nie. Ale Krzysztof Majak widzi i to na tyle wielką, że postanowił opisać na tej podstawie, w domyśle, Polskę fajną, nowoczesną (z kropką lub bez), cool i z „dużą jakością” tefałenowską, oraz pisowską, zacofaną, wieśniacką i bez jakości tefałpowską.

Hmmm…. zaraz! Przecież na Sylwestrze rok wcześniej, dla TVN-u śpiewał Michał Szpak i Patrycja Markowska. Czyżby w rok tak stracili w oczach „elit”, że teraz zostali przesunięci do grupy obciachowej?

 

Ja rozumiem gdyby na jednym Sylwestrze grali, przykładowo, Leszek Możdżer, Włodek Pawlik i dajmy na to Skalpel (żeby było z różnych gatunków ale odrobinę awangardowo). Wtedy ok, możemy mówić o różnych „jakościach” obu imprez.

Ale jeśli ktoś widzi różnicę między Dodą a Cleo, Markowską a Chylińską czy wreszcie wspomnianym Martyniukiem a Varius Manx? No to znaczy, że albo nie ma pojęcia o muzyce albo mu się wydawało, że piosenka „o tym, że widziałem ptaka cień albo, że wszystko się może zdarzyć!” to jest jakaś wyższa kultura i jakość….

Sorry ale ktoś Cię mocno oszukał przekonując że muzyka z przysłowiowej Eski, gdzie wykonawca śpiewa o miłości po angielsku, jest o kilka długości przed Polo TV, gdzie wykonawca śpiewa, dla odmiany, o miłości, tyle że po polsku. Nie jest. Jest dokładnie taka sama.

A wyciąganie na podstawie oglądalności obu imprez, że ludzie łapią się na propagandę i generalnie są wieśniakami, dlatego nie dorośli do elit to już jest kabaret.

 

Na koniec rada. Napiszcie coś jeszcze drodzy natemaciarze o tym jaką to pogardą darzą resztę społeczeństwa „prawicowcy”, jak to dzielą ludzi na „lepszych i gorszych”. Koniecznie na jakiejś równie mocnej podstawie. Na przykład tego czy jeżdżą cool Mercedesami czy wieśniackimi Skodami. Albo o tym jaka jest różnica pomiędzy jeżdżącymi na wakacje do St. Tropez i do Władka. Znowu bez dzielenia ludzi na „sorty”, bez pogardy jaką żywicie do wszystkich innych niż Wy sami A na koniec rozedrzyjcie szaty nad brakiem tolerancji i otwartości na odmienność.

A nie, czekaj… To już u Was było…

 

link:

http://natemat.pl/198151,polska-chylinskiej-kontra-polska-zenka-martyniuka-ta-pierwsza-juz-w-zasadzie-nie-istnieje



Czytaj także: