z ostatniej chwili

Dlaczego wygrał Trump? Odpowiedź jest chyba prostsza niż mogłoby się wszystkim wydawać

Listopad 9, 2016 | by zelaznalogika




Wygrał Trump. Wszyscy dziś próbują pokusić się o analizę przyczyn takiego wyniku wyborów.

Na prawicy najczęściej powtarza się „sprzeciw społeczeństwa wobec elit” oraz „to efekt zmęczenia propagandą i polityczną poprawnością”

Ok, to są dosyć trafne diagnozy ale czy kluczowe? Pierwszy być może tak, ale drugi nie jest właściwie argumentem, a jedynie opisem pewnej rzeczywistości. Faktycznie, ludzie mieli dość oderwania elit i mediów od ich realnych problemów. Mieli dość tego, że ze wszelkich stron sączono im do głów papkę, w której to dziennikarze próbowali kreować politykę. Mieli dość tej pogardy, której doświadczali ze strony establishmentu.

Trafnie ujął to Krzysztof Stanowski na Twitterze. Jednakże patrząc na reakcje tych mediów oraz znając doświadczenia z Polski, już dziś wiemy że żadnej lekcji z tego nie wyciągną.

 

 

A co na lewicy? Oczywiście festiwal epitetów.

Trumpa wybrali ksenofobi, rasiści, biedota, „white trash”. Wygrał populistycznymi hasłami i tak dalej. Argumentują to przekrojem wyborców, gdzie Trump wygrał wśród białych, a przegrał wśród innych ras (wśród czarnoskórych w proporcji 88% do 8% !).

Przy okazji, czy to nie dowód na różne podejście różnych ras do polityki? Ależ nie, to niemożliwe, wszak lewicowy dogmat by runął. Choć nie przeszkadza im to twierdzić, że „kolor skóry nie różni ludzi w niczym” ale jednocześnie wyciągać wnioski o… różnicach pomiędzy zachowaniami ludzi o różnych kolorach skóry 🙂

 

kto-glosowal-na-trumpa-rasy

 

Jeden as posunął się nawet do stwierdzenia, i puścił to na jedynce największy polski portal, że Trumpa wybrali „ludzie z przyczep” czyli biała biedota bez pracy i bez mieszkań. Już sam fakt, że facet nazwał blisko 60 milionów Amerykanów „ludźmi z przyczep” jest dosyć zabawny. Bo wynika z tego, że światowe mocarstwo i pierwszą (lub drugą, zależnie od badań) gospodarkę świata tworzy bezrobotny margines. Jak to możliwe? Pewnie dzięki tym wyborcom Hillary, którzy w reakcji na wynik wyborów gremialnie płakali na wieczorze wyborczym.

 

No więc, dlaczego wygrał Trump?

Od razu możemy odpuścić poglądy kandydatów na politykę zagraniczną. Amerykanie głosują na to co ich bezpośrednio dotyka i interesuje.

Wróćmy zatem do słów o „wyborze przez białą biedotę”. Powtarzają tak od rana zarówno politycy jak wszyscy publicyści przeciwni Trumpowi.

Co ciekawe, właściwie nikt nie wie skąd taka teoria się wzięła. Ot przyjęło się tak mówić, to powtarzają jak jeden mąż wygodną dla siebie wersję. Owszem, zgadza się, że Trumpa wybrali biali. Zgadza się też, że wśród młodych ludzi, poniżej 30 roku życia wygrała Clinton.

Ale czy była to biedota? Sprawdźmy kryterium zarobków:

 

kto-glosowal-na-trumpa

 

Jak się okazuje, ludzie najmniej zarabiający w większości poparli Hillary Clinton (choć do rekordu Obamy sprzed czterech lat jeszcze sporo brakowało). Tutaj też mamy kolejny fajny lewicowy dogmat.

Gdy Obamę wybrali ludzie najubożsi, było to przywracanie godności wykluczonym.
Gdy takich samych wyborców przypisywano, niesłusznie, Trumpowi, była to pogardliwie nazywana „biedota z przyczep”

Jest jeszcze jeden aspekt, całkowicie pomijany rzez komentatorów. Otóż wielu ludzi głosowało przeciwko tzw. Obamacare. To coś na kształt naszej składki chorobowej na ZUS, do której my przywykliśmy od lat ale w Stanach byłą to zupełna nowość. Gdy się posłucha zwykłych Amerykanów, poczyta ich komentarze w sieci – widać, że wielu z nich jest wkurzonych, że płacą po kilkaset dolarów za lekarza, którego odwiedzają raz na kilka miesięcy. Ponadto opieka nie obejmuje wszystkich świadczeń, są również spore utrudnienia w zakupie leków (a Stany to przecież kraj z tak wielkim rynkiem farmaceutycznym, że istnieją nawet apteki drive-in!). O klęsce Obamacare pisał nawet przyjazny Obamie Newsweek.

Jednym z pierwszych i najważniejszych postulatów Donalda Trumpa była likwidacja Obamacare.



Jest taki stary dowcip Republikanów na okres wyborów, przy okazji tych również ochoczo powtarzany.

„Najpierw prowadzili Demokraci ale potem Republikanie wrócili z pracy i przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę”

 

I, oprócz z pewnością wielu innych czynników, stary podział na pracujących kapitalistów i wyciągających rękę po zasiłek socjalistów – najzwyklejsze w świecie kryterium ekonomiczne, było jedną z głównych przyczyn zwycięstwa Donalda Trumpa w Stanach.

 

źródło:

http://www.bbc.com/news/election-us-2016-37922587



Czytaj także: