z ostatniej chwili

Hejterzy WOŚP

Styczeń 10, 2015 | by zelaznalogika

 

To na samym wstępie. Od 3 minuty 17 sekundy, Jurek Owsiak 17 lat temu mówi o wydatkach fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.

 

Hejterzy WOŚP

W tym roku chciałem odpuścić temat WOŚP, po prostu mnie zmęczył. Kto chce daje, kto nie chce daje gdzieś indziej lub w ogóle nie daje. Proste jak drut. Ale jednak ilość hejtu jaki wylewany jest przy okazji tej imprezy zmusiła mnie do napisania kilku zdań od siebie.

Od kilku dni obserwujemy bowiem zmasowany, pełen nienawiści i frustracji atak na… ludzi nie będących fanatycznymi zwolennikami WOŚP.
Nie dajesz Jurkowi? No to nie korzystaj ze sprzętu! Życzę Ci żeby Twoje dziecko trafiło pod respirator z naklejonym serduszkiem i żebyś wtedy odmówił! – to chyba najczęstszy pełen życzliwości do bliźnich i nacechowany miłością oraz dobroczynnością tekst jaki słychać z ust fanatyków Orkiestry (drugi typowy tekst będzie trochę później). Zobaczcie do czego posunął się jeden z Jurkofanów.

 

sidor apel wosp

 

Skrajny przykład zaślepionego nienawiścią do ludzi myślących inaczej, apelujących o transparentność, wspierających setki innych organizacji i w wielu przypadkach działających charytatywnie o wiele intensywniej niż on sam. Facet wrzuca ich do jakiegoś wyimaginowanego wspólnego worka pt. „Oni nienawidzą Jurka!!!„, uważa się przez to za kogoś lepszego, bo wrzucił tego piątaka do puszki i folguje sobie nazywając wszystkich nie zakochanych w Orkiestrze „nawiedzonymi”.

Ale to nie wszystko. Aby nazwać ludzi „nawiedzonymi, jazgoczącymi hejterami” nie potrzebuje żeby ktoś faktycznie obrażał Owsiaka, nie potrzebuje nawet żeby ktoś domagał się wykazania przez Fundację wszystkich wydatków. Temu typowi wystarczy, że ktoś nie wrzucił miedziaków do puszki z serduszkiem aby nazwać go hejterem i apelować w jego imieniu aby nie korzystał ze sprzętu zakupionego z pieniędzy Fundacji. Sam postawił sobie tezę z kim polemizuje, a następnie sam poprosił w ich imieniu o wybranie śmierci bo nie wspierają JO  lub ośmielili się powiedzieć „sprawdzam„.

To jest kosmiczny przykład internetowej nienawiści do innych ludzi.

 

Fakty

Zatem pora na fakty. Z góry apeluję:

Jeśli jesteś fanatykiem Jurka, który mu „wierzy” i nie wnika w szczegóły, nie wchodź w ten link.

Jeśli interesuje Cię tylko i wyłącznie zdanie jednej strony – nie wchodź w ten link.

Jeśli twierdzisz, jak przytoczeni autorzy hejtów, że po drugiej stronie jest szaleństwo w oczach, nienawiść i podejrzliwość – nie wchodź w ten link.

Jeśli jednak masz w sobie jakąś otwartość na argumenty, ciekawość, dążenie do prawdy i jawności – wtedy przeczytaj i wróć jeszcze na chwilę do niniejszego tekstu.

Możesz w zasadzie ograniczyć lekturę do punktów 4 i 10.

http://kontrowersje.net/do_puszki_owsiaka_12_groszy_tylko_nie_p_acz_prosz

Opadły szczeny?

 

Dawać czy nie dawać?

Nie odpowiem na to pytanie, bo to sprawa każdego człowieka z osobna.

Ten tekst napisałem tylko dlatego, bo lubię przejrzystość. Lubię jawność, lubię jasne reguły gry, lubię prawdę. I tyle. Podejmując jakąś decyzję – dobrze znać wszystkie fakty i konsekwencje i chciałbym żebyś Ty też je znał. Wkurza mnie gdy ktoś „hejterami” nazywa ludzi, których jedynym pragnieniem jest pełna jawność.

Jeden z innych częstych tekstów Jurkofanów to „No i co z tego? Nawet jeśli cokolwiek z tego ma to zrobił dużo dobra!”

Żeby było zabawniej, wyobraźmy sobie co by było gdyby Owsiak powiedział publicznie, i zachował się tak jak w wywiadzie z Jagielskim przed laty, np. pokazał sprawozdania finansowe bądź też odpowiedział bez wyrzucania dziennikarza z konferencji że czerpie zyski z WOŚP.

Otóż prawdopodobnie… nic by się nie stało. Wpływy by się nie zmieniły a być może nawet by wzrosły, bo ludzie właśnie w taki sposób machnęliby ręką „Niech ma, pomaga dzieciakom tyle lat, więc mu się nawet należy. Fajnie że przyznał, uczciwy chłop!”.

Tylko że tego nie zrobił, nie pokazał sprawozdań do których zobowiązał go Sąd, a jego reakcje są histeryczne i odstręczające. Facetowi tak reagującemu dawać kasę – nie ma sprawy, ale czemu się dziwicie że wielu ludzi nie chce dawać? Czemu ich obrażacie gdy pytają Owsiaka o Złotego Melona, Mrówkę Całą i Jasną Sprawę? Jeśli Wy nie chcecie znać pełnych rozliczeń – Wasza sprawa, ale odczepcie się od ludzi, którzy również w Waszym imieniu domagają się pokazania pełnych sprawozdań finansowych.

Wracając do pytania – dawać tym czy tamtym.

WOŚP ma jedną zasadniczą wadę. Uczy ludzi, że dobroczynność to kilka złotych wrzuconych do puszki raz w roku. A tymczasem można to robić w inny, mniej efektowny i systematyczny sposób.

Dlatego jeśli ktoś ma dylemat pt. „komu i ile dawać” niech… nie daje nikomu tylko zasuwa w tym tygodniu do stacji krwiodawstwa oddać krew, zarejestrować się jako dawca szpiku albo do hospicjum poświęcić godzinę swojego czasu naprawdę potrzebującym. Ewentualnie niech ustawi sobie stały comiesięczny przelew w dowolnej wysokości (może być nawet i dwa złote) na dowolną, wybraną przez siebie organizację charytatywną (wszystko jedno jaką, niech będzie WOŚP jeśli jest Ci bliski – najważniejsze to pomagać bezinteresownie innym ludziom). Osobiście polecam chyba najbardziej przejrzystą i najfajniej zorganizowaną, bo rzeczywiście jednoczącą we wspólnym celu wielu ludzi poświęcających swój czas dla potrzebujących – Szlachetną Paczkę, ale może to być dowolna inna akcja. Im bardziej lokalna, im bliżej Ciebie – tym lepiej. To taki mój apel na zakończenie tego wpisu.



Czytaj także: