z ostatniej chwili

Jak wolno, a jak nie wolno traktować dziennikarzy w III RP?

Grudzień 11, 2015 | by zelaznalogika

 

Po wczorajszym ataku na dziennikarza TVP (gdybyśmy byli Gazetą Wyborczą napisalibyśmy „po wczorajszej przepychance z udziałem dziennikarza TVP” 🙂 ), dowiedzieliśmy się że skandalem jest naruszenie cielesnej nietykalności dziennikarza.

 

Oto jak ową „nietykalność dziennikarzy” widziały elity III RP w ostatnim czasie.

 

JAK NIE WOLNO TRAKTOWAC DZIENNIKARZY

.

A oto jak widzi ową nietykalność Marszałek Senatu IV RP, Stanisław Karczewski:

Dziś w TVP INFO powiedział:

„To było niepotrzebne zajście, zupełnie. Źle, że coś takiego miało miejsce. Ale trzeba też powiedzieć, że dziennikarze nie powinny wchodzić w jądro zdarzeń. Czy jak pokazujemy mecz piłkarski, to dziennikarz musi być na stadionie piłkarskim? Nie (…) TVN jednak pokazywał wydarzenie z pewnej odległości, z dystansu. Państwo weszliście w samo jądro. Ale wina jest obu stron”

 

Ciekawe czy to samo powiedziałby o „wchodzeniu w jądro wydarzeń” do dziennikarzy relacjonujących Majdan w Kijowie albo okupujących siedzibę PKW po wyborach samorządowych. Całe szczęście, że chociaż potępił samo zajście…

 

Oto jak nietykalność dziennikarską widzi Żelazna Logika

Dziennikarze są od relacjonowania spraw. Jeśli relacjonują, ujawniają afery, zadają niewygodne pytania – nikt nie ma prawa ich dotykać.

I koniec.



Czytaj także: