z ostatniej chwili

Loża prasowa czyli dziennikarstwo w pigułce

Październik 23, 2016 | by zelaznalogika

loza-prasowa

 

W ubiegłym tygodniu przypadkiem natknąłem się na „Lożę Prasową” w TVN24. Obejrzałem zaledwie początek, mniej więcej po dwie wypowiedzi każdego z zaproszonych dziennikarzy. Taka krótka próbka tego programu wystarcza aby fantastycznie skategoryzować całą branżę dziennikarską.

10 minut „Loży prasowej” i co uderza to przede wszystkim styl wypowiedzi. Nie znając ich i nie słuchając dokładnie treści, możesz bez pudła trafić którzy są „prawicowi„, a którzy „lewicowi, pardon „obiektywni bo wszak lewicowych dziennikarzy nie ma, tylko za pomocą intonacji, ilości przymiotników i wtrącanych złośliwości.

Najpierw dziennikarz „prawicowy” stara się na spokojnie, konkretnie i możliwie jak najkrócej opowiedzieć co sądzi na dany temat. A chwilę potem cały na biało wchodzi pewien dziennikarz (celowo bez nazwisk, gdyż chodzi o zobrazowanie zjawiska) i rozpoczyna swoją tyradę:

Horrendum„, „niesłychane„, „nie ma NAJMNIEJSZYCH wątpliwości„, „kompletnie anachronicznie”, „NIEZWYKLE precyzyjnie”

to dosłownie krótki wycinek jego wypowiedzi. Konkretów prawie żadnych, tylko tania gra na emocjach, napakowanie epitetami i emancypowane teksty naładowane do bólu efektowną formą i całkowicie pozbawione jakiejkolwiek treści. Zastanawiać się można czy to celowy zabieg aby wywrzeć na widzu wrażenie człowieka przejętego, inteligentnego oraz „normalnie myślącego” czy ci ludzie po prostu tacy są, że podczas rozmowy koniecznie muszą prezentować swoje intelektualne nadęcie i chować się pod płaszczem elokwencji.




Faktem jest, że starcie rozmówców, w których jeden chce na chłodno oceniać, a drugi bez poparcia swoich tez w dowodach, bombarduje adwersarza wyrzuconym z siebie słowotokiem ubranym w ton nie znoszący sprzeciwu, wygląda jak parodia dyskusji i powinna być pokazywana na warsztatach dziennikarskich jako przykład tego jak nie należy argumentować w debacie.

Tylko czy o to chodzi aby istniała jeszcze debata, skoro można ją zastąpić przekazem emocjonalnym, a tu jak wiadomo dużo łatwiej jest o wywarcie pożądanego efektu?

Obejrzyjcie program i przekonajcie się sami – „Loża Prasowa”



Czytaj także: