z ostatniej chwili

Polacy też zabijają!

Sierpień 5, 2016 | by zelaznalogika

Po ostatnich zamachach, zwolennicy przyjmowania w Polsce uchodźców, fani multi-kulti i różnej maści polonofobi tradycyjnie zamilkli. Po chwilowym osłupieniu, otrząsnęli się i rozpoczęli swoją kolejną ofensywę, zwyczajowo gwałcąc przy tym logikę. Pojawiły się wyliczanki iluż to Polaków dopuściło się zabójstw swoich kobiet (w odniesieniu do Syryjczyka z Reutlingen), a także przerzucano się przykładami przestępstw Polaków za granicami naszego kraju.

Kierowało nimi iście pokrętne rozumowanie: Muzułmanin zabił? Ale zobaczcie! Polacy też zabijają!

 

Zastanówmy się chwilę nad tymi wyliczankami. Wygląda to tak.

W Niemczech facet zabijał ludzi w centrum handlowym? Inny typ z okrzykiem sławiącym Allacha biegał z siekierą po pociągu? Jeszcze inny urządził sobie Carmageddon w Nicei i zabił ponad 80 osób ciężarówką? Kolejni wysadzali się w imieniu Allacha w powietrze na lotnisku w Brukseli, pod Stade de France czy przed koncertem w Niemczech? Inni urządzili masakrę w klubie Bataclan, uprzednio torturując swoje ofiary i bezczeszcząc ich zwłoki? Jeszcze kolejni poderżnęli gardło księdza?

NO DOBRA! ALE SĄ TEŻ POLACY KTÓRZY ZABIJAJĄ!!!!!

 

 

Co to jest w ogóle za argument?

Czy to, że Polacy też zabijają w jakiś sposób umniejsza morderstwa islamskich fanatyków?

Czy sprawi że nagle poczujemy się bezpieczni i należy przyjąć jak najwięcej muzułmanów w naszym kraju?

Czy to przywróci życie ofiarom tych ataków?

Wreszcie, czy na widok wariata z kałachem biegającego po ulicy z okrzykiem „zabić niewiernych„, autorzy tych wyliczanek zareagują „a spoko, luzik, mamy też swoich rodzimych fanatyków, więc nie ma sprawy”?

 

Jak już ktoś znajdzie odpowiedzi na te pytania, przed uruchomieniem kolejnej genialnej fali podobnych wyliczanek, niech pokusi się przynajmniej o przykłady adekwatne. Tamte zbrodnie łączy wspólny mianownik – radykalny islam. Zbrodnie Polaków, które mają być dla nich „kontrą” (co samo jest już pomysłem absurdalnym z założenia), nie łączy między sobą nic. Przyczyny każdej z nich są indywidualne. Zemsta, pieniądze, choroba psychiczna, żądza czy nawet rasizm – ale w ani jednym wypadku nie są to przestępstwa wynikające z nienawiści dyktowanej religią.

Jeśli więc chcecie ze sobą zestawiać przestępstwa Polaków z przestępstwami islamistów, zróbcie to rzetelnie i według tych samych kryteriów.

Od razu podpowiem jakich: masowość zbrodni, wybór przypadkowych ofiar, zabijanie w imieniu religii, w większości przypadków świadome oddanie własnego życia.

 

Bo jeśli z wariatem w ciężarówce zabijającego w ramach wojny religijnej chcecie postawić na równi świra, który zabił sąsiadkę dla pieniędzy. No to wybaczcie ale sami się kompromitujecie.



Czytaj także: