z ostatniej chwili

Wychowanie i kultura są istotne. Ale czy zawsze?

Lipiec 25, 2016 | by zelaznalogika

Wczoraj syryjski uchodźca zamordował ciężarną Polkę.

Dziennikarze w Polsce prześcigają się w komentowaniu tego tragicznego wydarzenia.

Dowiedzieliśmy się już, że to było „zabójstwo z miłości”, bo biedaczek został odrzucony i nie należy tego łączyć z uchodźcami.

gozdyra zakochany uchodzca

Usłyszeliśmy też że „przecież podobne zabójstwa zdarzają się też w Polsce”.

piasecki a gdyby w polsce

Następnie na wzburzone głosy społeczeństwa pojawił się tradycyjny już prześmiewczy bat czyli „no tak, Polacy-katolicy pokazują swoją nienawiść”

 

 

Połączmy te wszystkie argumenty.

Zabił człowiek, nieważne jakiego pochodzenia. Zabił bo był to konflikt na tle miłosnym. To samo dzieje się w Polsce, a przecież tutaj sami katolicy. Wszyscy dobrze wiemy, że u nas mężowie biją żony, bo to taka kultura!

 

Logiczne? A jakże.

W wypadku uchodźcy z Syrii, jego wychowanie nie ma żadnego znaczenia.

W wypadku Polaka-katolika, jego wychowanie ma znaczenie kluczowe!

 

W wypadku uchodźcy z Syrii, nie ma znaczenia, że właśnie trwa fala podobnych ataków. Nie wolno nam ulegać stereotypom!

W wypadku Polaka-katolika, nie ma znaczenia, że podobnych ataków brak, bo „i tak wiemy jak jest”. I to nie są żadne stereotypy!

 

 

 

 

W wypadku uchodźcy z Syrii, nie jest istotne że wychował się w kulturze pogardy dla kobiet, zabójstw honorowych, „prowokacji ubiorem”. W Europie zaczęto politykę ustępstw wobec muzułmanów i ich „oburzenia” gdy ktoś je wieprzowinę, nosi krzyżyk czy „prowokuje ubiorem” i to nie ma żadnego wpływu na ich zachowanie.

W wypadku Polaka-katolika, najważniejsze to kultura w jakiej się wychował. Kultura „pogardy dla kobiety”. Nic to że byliśmy jednym z pierwszych krajów w Europie, który dał kobietom prawa wyborcze i znajdujemy się w światowej czołówce kobiet na wysokich stanowiskach w biznesie, a w statystykach przemocy wobec kobiet jesteśmy daleko w tyle za postępowym zachodem.

 

A przede wszystkim. Jeśli w wypadku Syryjczyka z maczetą, zamachowców z Nicei, Wurzburga, Paryża, Brukseli, Monachium, Orlando, Mureaux, a także Afganistanie, Iraku i Turcji nie ma znaczenia kultura w jakiej się wychowali i nie należy wspominać ani ich pochodzenia ani wyznawanej religii – to dlaczego lewica od lat wmawia nam, że tożsamość płciowa wynika z wychowania i otoczenia w jakim dorasta dziecko?

Z tym pytaniem zostawiam wszystkich myślących.



Czytaj także: